Insieme abbiamo tutto

UKOJENIE – moja pierwsza kolekcja obrazów inspirowanych morzem

W tym tygodniu spełniłam swoje marzeniewypuściłam swoją pierwszą autorską kolekcję obrazów akwarelowych i w pierwsze dni sprzedało się większość obrazów. Wciąż nie wierzę, że to piszę i szczypię się, czy to dzieje się naprawdę. Bo przecież mógłby to być równie dobrze sen.

Piękny i dziwny sen, w którym ja maluję morskie scenerie, a one sprzedają się z prędkością światła, podczas gdy za oknem panuje pandemia. Gdyby ktoś przedstawił mi rok temu taki obrazek i spytał czy to sen czy jawa, nie miałabym wątpliwości, że to sen.

A jednak – wypuściłam swoją pierwszą autorską kolekcję obrazów akwarelowych inspirowanych morzem.

Kolekcja nosi nazwę UKOJENIE i składa się z 13 pięknych akwarelowych obrazów morskich.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Aga Moleda-Orella (@uwielbiamwloskieklimaty) on

 

Przez ostatnie tygodnie szargały mną próżne emocje związane z panującą pandemią. Jak chyba każdy, przechodziłam przez cały wachlarz emocji, od złości po stany depresyjne, przytłoczenie, po małe radości życia codziennego: pieczenie własnego pieczywa, ciast, przygotowywanie włoskich potraw (o tym jeszcze napiszę!), cieszenie się tym, że jestem zdrowa, mam pracę i dach nad głową.

Ale w tych dniach przepełnia moje serce jedna emocja – totalna WDZIĘCZNOŚĆ, że mam dla kogo malować.

Ale zacznijmy od początku.

O mojej pasji malowania i tego, jak się w tym kierunku rozwijałam pisałam w osobnym wpisie tutaj.

W zeszłym roku zaczęłam malować ilustracje inspirowane Italią i pokazywać to na Instagramie, co zaskutkowało licznymi zamówieniami indywdualnymi. Malowałam dla Was obrazy przedstawiające Wasze ulubione miejsca we Włoszech, które zamawialiście dla siebie, dla męża/żony, na prezent. Niektóre z nich możecie podejrzeć np. tutaj.

Malowanie obrazów nie jest moim głównym zajęciem zawodowym (może kiedyś będzie?), robię to w wolnym czasie. Malując zamówienia brakowało mi już czasu na realizację różnych malarskich pomysłów i wizji, które piętrzyły się w mojej głowie. Tęskniłam za w pełni wolnym malowaniem, eksperymentowaniem i realizacją totalnie własnej wizji.

Postanowiłam więc zaryzykować i poświęcić jakiś czas na pracę nad moimi pomysłami. Nie miałam pojęcia, jak na to zareagujecie. Ale teraz z perspektywy mogę powiedzieć – że nie mogłam wymarzyć sobie lepszego odbioru. <3

Pomysł na morskie obrazy akwarelowe

Pomysł na kolekcję UKOJENIE zrodził się we wrześniu 2019, kiedy to pojechałam w moją pierwszą podróż solo do Włoch, o czym pisałam tutaj. Pojechałam tam na kurs językowy w Rawennie, jednak postanowiłam przedłużyć sobie wyjazd i odwiedzić kilka innych miast w regionie Emilia-Romagna. Będąc w Rimini i w Rawennie, chodziłam na długie spacery brzegiem morza. Tylko ja i morze, morze i ja. Totalne ukojenie dla zmysłów, wyczyszczenie głowy. To właśnie wtedy zrodził się pomysł na kolekcję inspirowaną morzem.

Jeszcze nie wiedziałam jak będzie wyglądała ta kolekcja, ale wiedziałam, że będzie w niej dominowało morze.

Nie miałam wtedy pojęcia, że będę ją malować za parę miesięcy w warunkach pandemii.

morskie obrazy
solo podróż do Włoch

 

Rimini plaża
Rimini plaża

Zbieranie morskich inspiracji

Po powrocie zajęłam się tworzeniem Ściennego Kalendarza Polsko-Włoskiego i przez jakiś czas nie myślałam o kolekcji, zwłaszcza, że zaczęłam pracę dla nowego klienta z Indii, dokąd miałam okazję wybrać się służbowo w listopadzie. To był dość intensywny okres, a ja wciąż nie miałam pojęcia co nas czeka (chyba nikt nie miał). Potem stworzyłam dla Ani z bloga Primo Cappuccino okładki do jej eBooków. Możecie je podejrzeć na Instagramie tu i tu.

W styczniu zajęłam się zaległymi zamówieniami indywidualnymi i postanowiłam, że są to póki co ostatnie – w głowie wciąż miałam silną potrzebę stworzenia czegoś zupełnie nowego, wracały do mnie wspomnienia z morskich spacerów i kiełkowała już wizja morskiej kolekcji obrazów.

Zaczęłam zbierac inspiracje.

Posłużyłam się przy tym aplikacją Milanote, która pomogła mi posegregować zdjęcia morza z różnych źródeł. Wybrałam zdjęcia, które mnie osobiście poruszały, których klimat, kolory, dynamika sprawiały, że czułam TO COŚ w środku.

Moje inspiracje możecie podejrzeć tutaj:

Inspiracje do morskiej kolekcji obrazów

Natknęłam się też wtedy na cytat włoskiego autora i od razu wiedziałam, że będzie motywem przewodnim tej kolekcji:

“Mare. Mare nell’aria. Mare sulla strada. Mare in cielo, fino alle finestre serrate dei piani piú alti. Mare nelle orecchie, che attutisce il soffio del vento. Mare sulle rocce, che spacca sé stesso e urla roco. Mare goccia a goccia, che vola. Mare che turbina.” 
(Morze. Morze w powietrzu. Morze na ulicy. Morze pod niebem, aż po zaryglowane okna na wysokich piętrach. Morze w uszach tłumi świst wiatru. Morze na skałach, rozbija się o nie i głucho wyje. Morze, niezliczone krople, które wznoszą się i wirują.)
MAURIZIO DE GIOVANNI

Malowanie morskiej kolekcji

W lutym powstał pierwszy (i największy) obraz w tej kolekcji.

uwielbiamwloskieklimaty obrazy akwarelowe

Już wtedy we Włoszech zaczęło się mówić o epidemii koronawirusa, rozpoczęła się tam kwarantanna. W marcu pademia wybuchła również w Polsce.

Nie wpłynęło to na moją codzienność bardzo drastycznie, gdyż już wcześniej od ponad trzech lat pracowałam zdalnie. Największą różnicą było to, że nie można było swobodnie wyjść po pracy. Mimo to, emocje które mną szargały (i nami wszystkimi), nagła zmiana, niepewność, przebodźcowanie informacjami sprawiało, że tylko jedna aktywność sprawiała, że mój umysł w pełni się relaksował i odrywał od reszty świata – MALOWANIE.

Malowanie morskiej kolekcji stało się moim ukojeniem. I właśnie tak postanowiłam nazwać tę kolekcję – UKOJENIE.

Z jednej strony malowanie jej stanowiło dla mnie ukojenie, którego bardzo wtedy potrzebowałam, jednocześnie miałam w pamięci obraz mojej solo podróży i moich spacerów nad morzem, które wtedy bardzo koiły moje zmysły.

Malowałam więc dalej.

Sztuka działa terapeutycznie, a różne źródła i badania naukowe dowodzą, że patrzenie na krajobraz, w szczególności na morze (!) koi zmysły. Kolejny powód, by kolekcja nazywała się tak a nie inaczej.

Przyznam, że wielokrotnie miałam ogromne wątpliwości, czy to jest dobry moment na ’emanowanie sztuką’ i wypuszczanie kolekcji. No bo umówmy się, malarstwo to nie jest ani zajęcie ani produkt pierwszej potrzeby. Ludzie potrzebują teraz jedzenia, dostępu do opieki zdrowotnej, ćwiczeń fizycznych, pracy, rozwoju. „A ja tu wyjeżdżam z jakimiś obrazami?!” – myślałam sobie. Jednocześnie, pomyślałam, że to właśnie ten moment i emocje jakie teraz przeżywamy będziemy wspominać latami. I że taka „cegiełka” w postaci obrazu z tego momentu będzie wspomnieniem, niemalże pamiątką, która będzie przypominać nam o tym, że przetrwaliśmy ten trudny okres.

Pomyśłałam sobie też – Co mogę zrobić w tej sytuacji? Oprócz siedzenia w domu na kwarantannie, nie widywania się z nikim, przestrzegania zasad. Jak mogę pomóc tym co robię? Wtedy postanowiłam, że 20% dochodu z obrazów przeznaczone zostanie na szpital(e) w walce z koronawirusem.

Wernisaż online

Tak naprawdę to w ostatnich dniach przed premierą powstało kilka obrazów, dzięki którym poczułam, że „tak, już jestem gotowa”.

I tak, 28 kwietnia nastąpiła premiera kolekcji (piszę ten wpis zaledwie kilka dni po) z 13 pięknymi morskimi obrazami.

Postanowiłam z tej okazji urządzić „wernisaż online” w postaci LIVE na Instagramie.

wernisaż online UKOJENIE

Powiesiłam wszystkie obrazy z tej kolekcji na ścianie, a na Instagramie ogłosiłam, że o 18 zorganizuję wernisaż i że zapraszam wszystkich obserwujących. Podczas LIVE zrobiłam też uroczyste „przecięcie wstęgi” w postaci wrzucenia wszystkich obrazów do sklepu. Wcześniej pokazywałam zakulisy ich tworzenia, fragmenty obrazów, ale dopiero od momentu wernisażu były one dostępne do poglądu w całości i w detalach.

Kilka dni przed premierą pokazałam na Instagram Stories kilka prac z kolekcji i zapytałam fanów o skojarzenia z nimi związane. Pomogło mi to nadać tytuły – oczywiście po włosku, bo kolekcja inspirowana Italią. W opisach obrazów znajdują się polskie tłumaczenia tytułów. Niektóre tytuły zaproponowane przez fanów tak do mnie przemawiały, że właśnie tak zatytułować niektóre prace.

Pierwszego dnia premiery zostało zakupionych 5 obrazów.

W momencie kiedy to piszę, zostały jeszcze trzy.

Spensieratezza

Emocje i reakcje po premierze

To, że większość obrazów sprzedała się w tak zawrotnym tempie budzi mój zachwyt, wdzięczność, niedowierzanie, przepełnia szczęściem moje serce. Ale to ILE POZYTYWNYCH I CIEPŁYCH SŁÓW otrzymałam od ludzi – to jest nie do opisania!!!

Jestem tak szczęsliwa i wdzięczna, że mam dla kogo malować, że tego się nie da opisać.

Zawsze marzyłam by robić właśnie to.

A co więcej, piszecie mi, że już czekacie na kolejną kolekcję niczym na kolejny sezon serialu 🙂 I to jest tak niesamowite!

Urosły mi skrzydła!

Dziękuję Wam z całego serca!

I tak, będą kolejne kolekcje 🙂

UKOJENIE banner

 

Który obraz najbardziej do Ciebie przemawia?


To miejsce tworzymy wspólnie. Pozostańmy więc w kontakcie: