8 włoskich tradycji i ciekawostek świątecznych

Nie jest tajemnicą, że Włosi to rodzinny naród lubujący się w dobrym jedzeniu. Święta ‘po włosku’ związane są więc z rodzinnym czasem, delektowaniem się wyśmienitą kuchnią, tradycjami. Brzmi podobnie do naszych polskich zwyczajów, prawda? Są jednak włoskie tradycje, które wyróżniają ten naród i o których być może jeszcze nie słyszeliście…

1. Miesiąc świętowania

Święta Bożego Narodzenia we Włoszech celebruje się cały miesiąc, począwszy od 8 grudnia do 6 stycznia. 8 grudnia to Święto Niepokalanego Poczęcia, które we Włoszech jest świętem narodowym, rozpoczynającym sezon świąteczny w Italii. Odznacza się to ozdabianiem ulic, drzew, a także przygotowaniem szopki bożonarodzeniowej, co we Włoszech stanowi ważną tradycję. Grudzień to też czas spotkań rodzinnych. 

2. La Befana (Dobra Czarownica)

6 stycznia, czyli znane u nas Święto Trzech Króli, we Włoszech nazywane jest dniem “L’Epifania”, kiedy to Befana (‘dobra czarownica’) przynosi dzieciom prezenty i słodycze, którymi wypełnia wiszące na kominku skarpety. Co ciekawe, dla ‘niegrzecznych dzieci’ zamiast prezentów przewidziany jest… węgiel. We Włoszech w ramach żartu często do prezentów dorzucane są czarne cukierki, wyglądem przypominające węgiel. Niektóre historie głoszą, że Befana przed wyjściem także czyści podłogę – jako symbol oczyszczenia problemów z poprzedniego roku.

3. Szopka bożonarodzeniowa

We Włoszech szopkę bożonarodzeniową (presepe) traktuje się z dużą powagą i stanowi ona jedną z ważniejszych dekoracji świątecznych. Szopki wystawiane są w kościołach, w centrach miast, a nawet w restauracjach i w domach, a co ważne –postać Jezusa nie pojawia się w nich aż do 24 grudnia.

Stolicą szopki narodzeniowej jest Neapol (z ‘Presepe Napoletano’), gdzie można znaleźć największe i najbardziej spektakularne ręcznie robione szopki.

źródło: dire.it

4. Rozbrzmiewające… dudy

Co ciekawe, w miasteczkach niektórych  regionów (np. Abruzzi) można usłyszeć rozbrzmiewające dudy, które mają nawiązywać do historii, w której po ujrzeniu Jezusa, rozbrzmiały dudy pasterzy. Tradycja kontynuowana jest do dziś w niektórych regionach Włoch.

5. Jarmarki bożonarodzeniowe

Jarmarki bożonarodzeniowe spotykane są w wielu miastach w Europie i na świecie. Jednak nie mogę tu o nich nie wspomnieć bo jest to również nieodłączny element włoskich celebracji świątecznych. Podczas jarmarku można kupić wiele pamiątek, lokalnych ręcznie robionych prezentów i produktów i spróbować lokalnych wyrobów.

6. Tombola, czyli loteria lub bingo

We Włoszech w niektórych domach gra się w ‘tombola’ (a najbardziej popularna jest jej neapolitańska wersja). Na planszach, każdy numer reprezentuje symbol, a gra przypomina znaną u nas grę bingo. Co zabawne, zupełnie nie wiedząc o tej włoskiej tradycji, w zeszłym roku sama przygotowałam dla naszej rodziny mini loterię. W tym roku zamierzam rozszerzyć ją i przygotować jeszcze bardziej rozbudowaną wersję bo było podczas niej dużo śmiechu (a byli sami dorośli!). Jeśli chcecie, podzielę się moją realizacją na blogu po 🙂

źródło: learnitaliannj.com

7. Kolacja wigilijna i czekanie do północy

Kolacja Wigilijna, jak to na Włochów przystało zaczyna się późno bo około 20-21. To, co serwowane jest na stole w dużej mierze zależy od regionu lub preferencji i tradycji rodzinnych. Na stołach ląduje szereg potraw, od lazanii po owoce morza, ryby, rozmaite antipasti. Czasami spotyka się też pieczonego indyka, pastę. W innych regionach z kolei tego dnia nie jada się mięsa. Wszystko zależy więc od preferencji i tradycji rodzinnych i regionalnych. We Włoszech często ważnym elementem wieczoru jest oczekiwanie do północy, kiedy to otwiera się prezenty i zjada się kawałek Panettone lub Pandoro z kieliszkiem szampana lub gorącą czekoladą.

8. Największa choinka świata 

W miasteczku Gubbio (Umbria) znajduje się największa na świecie albero di Natale. Co ciekawe, przy wykonaniu tej choinki nie ucierpiało żadne drzewo, gdyż ‘drzewko’ usytuowane jest na stoku Mount Ingino, a tworzy je 450 kolorowych światełek! Choinka ma około 800 metrów wysokości i bije rekord Guinessa od 1991 roku. Oczywiście światełka zapalane są już 7 grudnia (by były gotowe od 8go, kiedy to we Włoszech zaczyna się świętowanie) i można je podziwiać do 10 stycznia. Drzewko może być widoczne nawet z odległości 50 km!

źródło: bellaumbria.net

 

___

Znacie jeszcze jakieś włoskie tradycje? Która z nich wydaje Wam się najciekawsza? Podzielcie się swoją opinią w komentarzu!

Żródło zdjęcia głównego: Food Photographer | Jennifer Pallian on Unsplash